DLA SKÓRY – MOC NATURY
0
S
DLA SKÓRY – MOC NATURY
DLA SKÓRY – MOC NATURY
Czym są stymulatory tkankowe?

Stymulatory tkankowe to szeroki wachlarz preparatów wykorzystywanych w antystarzeniowej terapii – przyświeca im jeden cel: odmłodzić skórę, wykorzystując jej naturalny regeneracyjny potencjał.

Współczesna medycyna estetyczna to sztuka takiego łączenia metod i preparatów, aby osiągnąć efekt synergii (…)

Odbudowa komórek możliwa jest dzięki stymulacji fibroblastów, które z kolei inicjują wytwarzanie kolagenu i elastyny – białek odpowiedzialnych za jędrność i elastyczność skóry.


Rodzaje stymulatorów tkankowych

Choć wszystkie preparaty wykorzystywane są w podobnym celu, ich wachlarz rośnie wraz z popularnością, a o wyborze konkretnego powinien zadecydować ekspert. Znając specyfikę każdego z nich, dobrać ten, który będzie najlepiej odpowiadał na indywidualne potrzeby skóry. Stymulatory tkankowe można podzielić ze względu na substancję czynną, na bazie której działa. Na rynku możemy znaleźć preparaty wykorzystujące moc: aminokwasów, kwasu hialuronowego, kwasu L-polimlekowego, hydroksyapatytu wapnia, polikaprolaktonu i atelokolagenu typu I. Stymulatory tkankowe na bazie aminokwasów przyspieszają regenerację skóry, pobudzają produkcję kolagenu i działają przeciwzapalnie. Z kolei kwas hialuronowy namnaża fibroplasty i redukuje wolne rodniki. Inaczej działa hydroksyapatyt wapnia, który zaaplikowany inicjuje proces kolagenogenezy – tworzą się w ten sposób w skórze nowe włókna kolagenowe, a skóra staje się wyraźnie młodsza. Najnowszą substancją czynną wykorzystywaną w kuracjach antyagingowych jest Atelokolagen typu I – w odróżnieniu od pozostałych, nie zwiększenia objętości tkanek, nie wypełnia zmarszczek, ale również pobudza fibroblasty do produkcji kolagenu i elastyny. Świetny do działań profilaktycznych, a stosowany u osób w dojrzałym i podeszłym wieku również daje efekt ujędrnienia i odmłodzenia. Najważniejsze jednak, że choć sam proces stymulowania skóry do regeneracji w przypadku każdej z substancji czynnych wygląda nieco inaczej – efekty zawsze są spektakularne. Naturalnie młodsza skóra.


Jak działa kwas L-polimlekowy?

Kwas L-polimlekowy jest mniej popularny niż kwas hialuronowy i nie należy do typowych wypełniaczy, ale to on właśnie daje bardziej naturalne i długotrwałe efekty. Jako biodegradowalny, syntetyczny polimer potrafi stymulować stopniową produkcję kolagenu. Wstrzyknięty w tkankę inicjuje odbudowę kolagenu, aktywując proces trwający kolejne kilka tygodni, a nawet miesięcy. Jego efekty są stopniowe oraz naturalne i utrzymują się nawet do 2 lat lub dłużej. Poprawa konturu twarzy i kondycji skóry – elastyczność, jędrność, gęstość – tym zdobywa coraz więcej miłośników ceniących sobie naturalne zabiegi.


Czym jest Lenisna i Juvelook?

Lenisna i Juvelook to absolutny efekt „wow” w terapiach antystarzeniowych. Wykorzystując miks kwasu polimlekowego i hialuronowego, przynoszą oszałamiające i natychmiastowe rezultaty. A to dzięki temu, że Lenisna bazuje na dwóch substancjach aktywnych. Kwas hialuronowy wypełnia od razu zmarszczki i ubytki tkankowe, utrzymując się do chwili, kiedy naturalny proces produkcji kolagenu wywołany działaniem kwasu polimlekowego jest już zaawansowany. Z kolei Juvelook, posiada ten sam skład, ale ze względu na mniejsze cząsteczki, wskazany jest do stosowania na delikatniejsze partie skóry – na szyi albo dekolcie na przykład, a także w mezoterapii twarzy. Oba te produkty aplikuje się zazwyczaj w tkankę podskórną albo okostnowo za pomocą kaniuli lub igły. Najlepsze efekty uzyskujemy, decydując się na serię 2-3 zabiegów w odstępach 6-8 tygodni, a dawkę przypominającą w postaci jednego zabiegu warto wykonać nawet po dwóch latach.


Z czym łączyć symulatory tkankowe?

Współczesna medycyna estetyczna to sztuka takiego łączenia metod i preparatów, aby osiągnąć efekt synergii i osiągać spektakularne efekty. Świetne rezultaty daje terapia wiążąca symulatory tkankowe z radiofrekwencją mikroigłową – nie tylko wtedy, kiedy zależy nam na poprawie kondycji skóry, ale również na redukcji blizn czy cellulitu. Inne udane połączenia to stymulatory tkankowe plus laser frakcyjny, które wzajemnie się uzupełniają, a także duet – stymulatory tkankowe i nici biorewitalizujące. Ten ostatni sprawdza się szczególnie, gdy mowa o regeneracji skóry twarzy, szyi i dekoltu, ale doskonałe efekty daje także aplikowany na wiotką skórę brzucha czy ramion.


Dla kogo stymulatory tkankowe?

Stymulatory tkankowe – dzięki temu, że bazują na naszym naturalnym potencjale do regeneracji -poszerzyły grono zwolenników również o te osoby, które sceptycznie odnosiły się do tradycyjnych wypełniaczy. Ten kierunek medycyny estetycznej na pewno będzie się rozwijał, ponieważ coraz więcej osób rozumie, że korzystanie z dobrodziejstw technologii to zupełnie naturalny rodzaj pielęgnacji. Nie walczymy z przemijającym czasem, nie zatrzymujemy zegara biologicznego, ale spowalniamy go na tyle, aby nasza skóra dojrzewała powoli i powoli pięknie się starzała. Bo starość jest nieuchronna, ale piękna starość to wyłącznie nasz wybór.